Nawlekaj, nie czekaj!

Dokładnie tak nazywa się kolejna interesująca gra, której poświęcimy kilka zdań. Tym razem jest to produkt polskiej firmy Alexander, jednego z krajowych liderów w segmencie gier dla dzieci i zabawek rozwijających intelekt.

Rzeczywiście z taką pozycją mamy do czynienia, albowiem zabawa w nawlekanie jest wybornym treningiem dla sprawności manualnej, spostrzegawczości oraz umiejętności radzenia sobie z presją czasu. Wydaje się, że to zbyt wiele dla małego dziecka? Obawy są zbędne, bo nasze maluchy potrafią znacznie więcej niż moglibyśmy sądzić.

Trzeba tylko dać im pole do popisu, a ta gra nadaje się do tego idealnie. Zgodnie z deklaracją wytwórcy, „Nawlekaj, nie czekaj” jest przeznaczona dla dzieci powyżej trzeciego roku życia, a nie powinny się z nią nudzić nawet siedmiolatki.

Zestaw, który trafia do rąk młodych graczy zawiera 55 kart, 18 kolorowych kul z otworami, trzy linki, klepsydrę, 80 żetonów i rzecz jasna instrukcję, której treść musi dzieciom przybliżyć dorosły opiekun. Rozgrywka zaczyna się od tego, że gracz musi wylosować jedną kartę – znajduje się na niej obrazek przedstawiający korale nawleczone w odpowiedniej kolejności.

Dziecko musi tę kolejność zapamiętać i po sygnale nawlec załączone kulki na linkę. Czas na to jest ograniczony, a wyznacza go klepsydra.

W nagrodę za poprawnie nawleczone korale dziecko otrzymuje nagrodę w postaci złotych żetonów. Gra w takiej formie przewiduje naprawdę ekscytującą rywalizację, która spodoba się dzieciom w różnym wieku i ma szansę wciągnąć także dorosłych.

Mamy zatem typową rodzinną rozrywkę, która przyczyni się do wszechstronnej integracji. Maluchy natomiast będą się rozwijać.

Może Ci się również spodoba